Zwie się Maniek ,jest z nami już prawie rok a codziennie mnie zadziwia..
Ostatnio wpadł na nietypowy pomysł jak wybłagać ponadprzydziałową michę żarcia.
No i pancia zmiękła..(tylko do Niego mam taką słabość)
środa, 12 marca 2014
Nareszcie..
I oto zamiar przekuwam w czyn..nareszcie!
Biorąc pod uwagę ,że jestem w 30 tyg ciąży a chęć założenia bloga mam od tygodnia 12 owej ciąży mej to i tak szybko mi poszło;)
No i sądząc po wstępie pomyślicie sobie ,że do wszystkiego mam taki zapał?Otóż aż tak źle ze mną nie jest na co dzień, ale faktem jest ,że lubię dużo rzeczy odkładać na jutro..albo kolejne jutro:)no ale nie o tym chcę pisać.Jak już wspomniałam noszę się z zamiarem stworzenia ''zapiskownika'' od mniej więcej 18 tygodni, od kiedy to w gabinecie usg najpierw dowiedziałam się,że lokator mojego podbrzusza jest płci męskiej a chwilę później na ekranie ujrzałam dowód męskości...
I mina mi zrzedła.Jak to?Przecież ja czuję ,że to dziewczynka!Od razu w wyobraźni zobaczyłam te wszystkie samochodziki,piłki,supermany,boby budownicze ,spodnie, zamiast kolorowych sukienek,pięknych długich włosków,spineczek,lalek itp.Jak to chłopiec?!Nie dość ,że nie wiem jaką będę mamą,że nie mam cierpliwości do dzieci(tak myślę)to na dodatek zostanę mamą chłopca?Dziewczynki znam..sama nią jestem-no dobra byłam ,a faceci to jakiś kosmos przecież.... i medal dla tej ,która ich rozumie..
Pozostając nadal w szoku,wsiadłam do auta,pojechałam do mojego Niemęża,przekazuję mu tę informację a R.ze stoickim spokojem"..wiedziałem ,a Ty naprawdę łudziłaś się ,że to będzie córka?"i do samego domu banan na Jego twarzy:)
Po tygodniu oswoiłam się już z myślą,że zamiast Michalinki będzie...Władysław!(decyzja podjęta jednogłośnie oczywiście wspólnie z moim kochanym Niemężem,ponieważ i On i ja mieliśmy fajnych dziadków Władków)
Decyzja podjęta przy dużej dezaprobacie członków rodziny,ale klamka zapadła i TAK JUŻ ZOSTAJE!
No i tym sposobem będę pisać to wszystko dla Ciebie Synku i dla Nas też ,żeby uwieczniać fajne chwile,bo czas szybko ucieka.A jak będziesz już duży to nie miej mi za złe,że nie ucieszyłam się jak dowiedziałam się ,że Ty to Ty,bo to zupełnie nie tak..Mama po prostu w pierwszej chwili bała się ,że nie podoła wychowaniu Syna,że go nie zrozumie bo sama jest dziewczyną:)
Dziś wiem ,że będzie inaczej i czekam na Ciebie Władusiu!
Biorąc pod uwagę ,że jestem w 30 tyg ciąży a chęć założenia bloga mam od tygodnia 12 owej ciąży mej to i tak szybko mi poszło;)
No i sądząc po wstępie pomyślicie sobie ,że do wszystkiego mam taki zapał?Otóż aż tak źle ze mną nie jest na co dzień, ale faktem jest ,że lubię dużo rzeczy odkładać na jutro..albo kolejne jutro:)no ale nie o tym chcę pisać.Jak już wspomniałam noszę się z zamiarem stworzenia ''zapiskownika'' od mniej więcej 18 tygodni, od kiedy to w gabinecie usg najpierw dowiedziałam się,że lokator mojego podbrzusza jest płci męskiej a chwilę później na ekranie ujrzałam dowód męskości...
I mina mi zrzedła.Jak to?Przecież ja czuję ,że to dziewczynka!Od razu w wyobraźni zobaczyłam te wszystkie samochodziki,piłki,supermany,boby budownicze ,spodnie, zamiast kolorowych sukienek,pięknych długich włosków,spineczek,lalek itp.Jak to chłopiec?!Nie dość ,że nie wiem jaką będę mamą,że nie mam cierpliwości do dzieci(tak myślę)to na dodatek zostanę mamą chłopca?Dziewczynki znam..sama nią jestem-no dobra byłam ,a faceci to jakiś kosmos przecież.... i medal dla tej ,która ich rozumie..
Pozostając nadal w szoku,wsiadłam do auta,pojechałam do mojego Niemęża,przekazuję mu tę informację a R.ze stoickim spokojem"..wiedziałem ,a Ty naprawdę łudziłaś się ,że to będzie córka?"i do samego domu banan na Jego twarzy:)
Po tygodniu oswoiłam się już z myślą,że zamiast Michalinki będzie...Władysław!(decyzja podjęta jednogłośnie oczywiście wspólnie z moim kochanym Niemężem,ponieważ i On i ja mieliśmy fajnych dziadków Władków)
Decyzja podjęta przy dużej dezaprobacie członków rodziny,ale klamka zapadła i TAK JUŻ ZOSTAJE!
No i tym sposobem będę pisać to wszystko dla Ciebie Synku i dla Nas też ,żeby uwieczniać fajne chwile,bo czas szybko ucieka.A jak będziesz już duży to nie miej mi za złe,że nie ucieszyłam się jak dowiedziałam się ,że Ty to Ty,bo to zupełnie nie tak..Mama po prostu w pierwszej chwili bała się ,że nie podoła wychowaniu Syna,że go nie zrozumie bo sama jest dziewczyną:)
Dziś wiem ,że będzie inaczej i czekam na Ciebie Władusiu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)